Jacek Bartyzel



DEMOLIBERALIZM [w rozszerzeniu: demokratyczny liberalizm] - (gr. demokratia - "władza ludu" + łac. liberalis - "dotyczący wolności", od liber - wolny) - zbitka pojęciowa wskazująca na ideologię fundującą system "demokracji liberalnej", której pierwiastkami składowymi są wyselekcjonowane zasady demokracji (suwerenność ludu, rządy większości, powszechne i równe prawo wyborcze) i liberalizmu (autonomia jednostki, prawa człowieka, gwarancje praw mniejszości); używana także w formie osobowej: "demoliberał/owie/". Nie sposób ustalić pierwszego przypadku użycia tego terminu, bezsprzecznie można natomiast wskazać na jego pierwsze pełne teoretyczne uzasadnienie w myśli reprezentanta progresywistycznego i utylitarystycznego nurtu liberalizmu (O rządzie reprezentacyjnym. Kraków 1866, 1995[2]; Utylitaryzm. O wolności. Warszawa 1959) - Johna Stuarta Milla (1806-1873). D. może łączyć się z liberalizmem ekonomicznym (leseferyzmem), częściej jednak zgadza się z akceptującym interwencjonizm ekonomiczny państwa "liberalizmem socjalnym", a nawet zbliża się niekiedy do stanowiska socjaldemokratycznego, co tworzy "socdemoliberalizm"; w sferze moralno-obyczajowej wykazuje stale przybierającą na sile tendencję do akceptacji permisywizmu, do czego skłania go właściwe mu egzaltowanie tolerancji i to w znaczeniu tzw. tolerancji pozytywnej (afirmatywnej), jak również podatność na nadawanie egoistycznego i roszczeniowego znaczenia "prawom człowieka" (the Rights of Man), rozpoznawanym przez Jeana Madirana jako "prawa człowieka bez Boga" (les droits de l`homme sans Dieu); z uwagi na to może uchodzić za synonim "liberalizmu lewicowego", co znajduje potwierdzenie w jego współcześnie wysokiego stopnia identyfikacji ze zjawiskiem "politycznej poprawności" (Political Corectness), świadomie niedookreślanego wymogu "otwartości" oraz gromkiego "antyfaszyzmu". Skrótowym pojęciem d. posługują się zazwyczaj albo zdeklarowani przeciwnicy demokracji i liberalizmu, albo demokraci i liberałowie nie akceptujący z różnych powodów łączenia demokracji z liberalizmem - np. radykalni zwolennicy "czystej" demokracji (russoiści, jakobini i neojakobini), demokratyczni socjaliści, ludowcy, demokraci chrześcijańscy, demokraci narodowi, lub liberałowie arystokratyczni i konserwatywni; z tego powodu, zwolennicy demokracji liberalnej, będąc zdania, że jest on obciążony odcieniem pejoratywnym, starają się go unikać, preferując formę rozwiniętą: demokratyczny liberalizm; ów drobny dyskomfort psychiczny niweluje jednak w zupełności jaskrawa oczywistość faktu, iż d. - jako światopogląd bez mała całej "klasy polityczno-medialnej" - osiągnął faktyczny status "ideologii panującej", względnie "religii obywatelskiej", dla której podstawowymi narzędziami utrzymywania mas w posłuszeństwie są: powszechny system edukacji państwowej oraz kreująca pożądane dla niej wzory myślenia i zachowań tzw. kultura masowa; status ten tłumaczy także faktycznie monopolistyczną pozycję d. w obecnym życiu politycznym: sytuując się wyjściowo (w abstrakcyjnym układzie "typów idealnych" doktryn politycznych) w "lewym centrum", zdołał on narzucić swój "idiom" ideologiczny praktycznie wszystkim "aktorom" sceny politycznej, tak z prawej, jak z lewej flanki (od "przyłączonych" do demokracji liberalnej konserwatystów po socjaldemokratów), i uczynić z niego obligatoryjny warunek pozostawania w establishmencie. We współczesnym polskim życiu politycznym nośnikiem d. jest przede wszystkim Unia Wolności, a w życiu umysłowym krąg ideowo-towarzyski "Gazety Wyborczej".

Z. Balicki, Demokratyzm i liberalizm. Lwów 1886; B. Sobolewska, M. Sobolewski, Myśl polityczna XIX i XX w. Liberalizm. Warszawa 1978; J. Madiran, Les Droits de l`homme DHDS. Paris 1988, 1995[6]; J.M. Jackowski, Bitwa o Polskę. Warszawa 1992; J.H. Hallowell, Moralne podstawy demokracji [1943]. Warszawa 1993; J. Gray, Liberalizm. Kraków 1994; S. Holmes, Rediscovering Liberal Democracy. Chicago 1994; R. Legutko, Etyka absolutna i społeczeństwo otwarte. Kraków 1994; F. Sardá y Salvany, Liberalizm jest grzechem [1886]. Poznań 1995; A. Bloom, Umysł zamknięty. O tym, jak szkolnictwo wyższe zawiodło demokrację i zubożyło dusze dzisiejszych studentów. Poznań 1997; S. Holmes, Anatomia antyliberalizmu. Kraków 1998.

Wstecz