Jacek Bartyzel



Giano Accame

Giano Accame

Włoski dziennikarz, pisarz i historyk. Urodził się w 1928 roku w Stoccarda, z matki Niemki i ojca Liguryjczyka, oficera marynarki. W wieku szesnastu lat, wbrew woli ojca, zgłosił się jako ochotnik do marynarki Włoskiej Republiki Społecznej, lecz wkrótce wpadł w ręce antyfaszystowskich partyzantów.

Po wojnie został członkiem Komitetu Centralnego neofaszystowskiego Włoskiego Ruchu Społecznego (MSI; Movimento Sociale Italiano). W latach 1958-68 był redaktorem Il Borghese („Mieszczanin”), następnie tygodnika Nuova Repubblica i dziennika Secolo d`Italia oraz współpracownikiem Lo Stato („Państwo”), Il Tempo, Lo Specchio („Zwierciadło”), Vita („Życie”), L`Italia Settimanale („Tygodnik Włoski”). Wraz z Ernesto De Marzio założył kulturalne Centrum Życia Włoskiego.

Opublikował między innymi: Socjalizm trójkolorowy (1983), Faszyzm ogromny i czerwony (1990), Ezra Pound ekonomista (1995), Prawica społeczna (1996), Władza pieniądza nad demokracją (1998), Historia Republiki. Od końca monarchii do dzisiaj (2001), Mój wiek dwudziesty (2003).

Accame określa się jako „republikanin społeczny”, „intelektualista niewygodny” (którego mistrzami są: Marinetti, Malaparte, Pound i Evola) oraz „anarchista” i „heretyk” wobec wszelkiej poprawności politycznej. „Zdrajcy” Finiemu replikuje, że „złem absolutnym” nie był faszyzm, lecz 25 kwietnia 1945 (dzień egzekucji Mussoliniego). Forza Italia nazywa produktem marketingu, a retorykę Berlusconiego – parodią przemówień Duce z balkonu Pałacu Weneckiego.

W swoich dziełach historycznych Accame koncentruje się na próbie udowodnienia dwóch „obrazoburczych” tez. Po pierwsze, że faszyzm był ruchem awangardowym i płodnym kulturalnie, a dzięki swojemu „pirandellizmowi” (według którego „jest tak, jak się państwu zdaje”) był atrakcyjny dla ludzi o różnych przekonaniach. Po wtóre, że autorami największych osiągnięć w kulturze XX wieku byli ludzie prawicy, zarówno pro-, jak i antyfaszystowscy. W tym kontekście przywołuje takie nazwiska, jak – z jednej strony – Gentile, Pareto, Papini, Jung, Lorenz, Heidegger, Schmitt, Jünger, Spengler, Eliade, Drieu La Rochelle, Brasillach, Rebatet, Céline, Pound, Yeats, Eliot, Lawrence, Mishima, malarz Mario Sironi czy Leni Riefenstahl; z drugiej zaś – Croce, Prezzolini, Borges czy nostalgiczni piewcy cesarstwa Habsburgów i „konserwatywni rewolucjoniści” pochodzenia żydowskiego (Roth, Werfel, Hofmannsthal).

cytat: Faszyzm był ruchem superrelatywistycznym, bo nigdy nie usiłował ubierać w kształt definitywnego programu potęgi swojego stanu ducha, zdobywanego fragmentaryczną intuicją. (...) Ten relatywizm i uniwersalna ruchliwość sprawiły, że my, faszyści, możemy śmiało rozdzierać wszystkie tradycyjne kategorie polityczne i dokonywać ciągłych zwrotów: arystokratyczni i demokratyczni, rewolucyjni i reakcyjni, proletariaccy i antyproletariaccy, pacyfistyczni i antypacyfistyczni – jak prawdziwi syjamscy bracia, doskonale wymienialni.

Wstecz